Truskawki po 7,50 zł za kilogram na Broniszach. Producenci na granicy opłacalności

Na giełdzie w Broniszach pod Warszawą za kilogram krajowych truskawek trzeba dziś zapłacić średnio 7,50 zł, przy rozpiętości od 5,5 do 9,0 zł. To stawki niższe niż przed długim weekendem, kiedy owoce kosztowały 8-14 zł za kilogram, a rynek był już wtedy po nagłej, pięćdziesięcioprocentowej przecenie.

Sezon na krajowe truskawki ruszył na początku kwietnia. Najpierw do sprzedaży trafiły owoce ze szklarni, potem z tuneli foliowych, a teraz na straganach pojawiają się truskawki z gruntu.

— Truskawki w końcu dojrzały. Mamy prawdziwy początek głównego sezonu — mówi Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego w Broniszach.

Na tę giełdę trafia znaczna część krajowej produkcji owoców jagodowych, więc tutejsze ceny zwykle wyznaczają sytuację w całym kraju. Na rynku hurtowym we Wrocławiu truskawki kosztują 7,50-13 zł za kilogram, a w Wielkopolskiej Gildii Rolno-Ogrodniczej w Poznaniu 10-16 zł.

Gdzie leży granica opłacalności

Spadek cen cieszy klientów, ale uderza w plantatorów.

— Ceny są trochę wystraszające dla producentów. 6-8 zł za kilogram to granica, poniżej której zaczną się dla nich kłopoty. Koszty są wysokie, pracownikom też trzeba zapłacić, a nie ma zbyt wielu chętnych do zbierania truskawek — wyjaśnia Kmera.

O dalszym przebiegu sezonu zdecyduje pogoda. Więcej słonecznych dni oznacza kolejne partie owoców na rynku i ryzyko następnych obniżek.

— Miejmy nadzieję, że zapowiadane ochłodzenie spowolni dojrzewanie i truskawki nie wysypią się nagle na rynek — zaznacza ekspert.

Greckie owoce sprzedawane poniżej kosztów

Krajowe truskawki wypierają konkurencję z zagranicy. Importerzy z Grecji i Serbii przed czerwcówką obniżyli stawki do 9-10 zł za kilogram. Część z nich sprowadziła jednak w długi weekend kolejne ciężarówki greckich owoców i teraz sprzedaje je po 4-5 zł za kilogram, czyli poniżej kosztów zakupu.

— Dokładają do interesu i psują rynek, wprowadzając niepotrzebne zamieszanie — ocenia Kmera.

Do początku maja Polska sprowadziła 25,38 tys. ton greckich truskawek, o 43,3 proc. więcej niż rok wcześniej. W marcu na Broniszach kosztowały 15 zł za kilogram.

Krajowa produkcja od kilku lat maleje. Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw, podaje, że w 2023 r. zebrano 180 tys. ton, w 2024 r. — 159 tys. ton, a w 2025 r. około 150-151 tys. ton. Powodem jest kurczący się areał upraw gruntowych oraz rosnący import mrożonej truskawki z Egiptu.

Comments

Loading...