Zespół sercowo-nerkowo-metaboliczny rozpoznawany za późno. Kardiolog: na etapie nieodwracalnych powikłań

Zespół sercowo-nerkowo-metaboliczny lekarze najczęściej wykrywają dopiero wtedy, gdy doszło już do trwałego uszkodzenia serca i nerek — mówi w rozmowie z Medonetem prof. dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz, kardiolog i hipertensjolog. Pacjent długo nie odbiera swojego stanu jako choroby.

— Pacjent tego nie odczuwa jako choroby — jedynie szybciej się męczy, odpoczywa po wejściu na drugie piętro. Tymczasem zespół sercowo-nerkowo-metaboliczny jest już w pełni rozwinięty. Problem polega na tym, że diagnozujemy go najczęściej na etapie pełnych, często nieodwracalnych powikłań — mówi prof. Prejbisz.

Nie nowa choroba, lecz kolejny etap

Profesor odradza mówienie o nowej jednostce chorobowej. Punktem wyjścia jest zespół metaboliczny, obecny w medycynie od lat 50. XX w. Opisuje on współwystępowanie chorób związanych z otyłością i dysfunkcyjną tkanką tłuszczową: stanu przedcukrzycowego lub cukrzycy, aterogennej dyslipidemii (podwyższone trójglicerydy i cholesterol nie-HDL) oraz nadciśnienia tętniczego.

W polskiej definicji zespół metaboliczny to otyłość i dwie z trzech nieprawidłowości. Prof. Prejbisz podaje przykład: mężczyzna z obwodem talii 104 cm, ciśnieniem 135/85 mmHg, cholesterolem nie-HDL 140 mg/dl i hemoglobiną glikowaną 6,0 proc. Z tych czynników rozwijają się powikłania narządowe — uszkodzenie serca, nerek, stłuszczenie wątroby — i ten etap nazywany jest dziś zespołem sercowo-nerkowo-metabolicznym.

Otyłość brzuszna zaczyna się po trzydziestce

Takie parametry, jak obwód talii powyżej 102 cm i BMI ponad 30, pojawiają się często w wieku 30–40 lat. Około czterdziestki dochodzą stan przedcukrzycowy, dyslipidemia i podwyższone ciśnienie, a po pięćdziesiątce — albuminuria, dysfunkcja rozkurczowa lewej komory, a nawet niewydolność serca.

Cztery liczby, które trzeba znać

Profesor wskazuje cztery podstawowe czynniki ryzyka, które każdy powinien znać: masę ciała i obwód talii, poziom cholesterolu, glikemię oraz ciśnienie tętnicze. Na tej podstawie lekarz decyduje o dalszych badaniach.

W ramach Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia powstała koncepcja „10 dla Serca”. Cztery obszary to ciśnienie, cholesterol, glukoza i masa ciała, pozostałe sześć to elementy stylu życia: niepalenie, niepicie alkoholu, zdrowe odżywianie, regularna aktywność fizyczna, zdrowy sen i redukcja stresu. Ankieta „10 dla Serca” dostępna jest w aplikacji mojeIKP — pokazuje ryzyko zgonu w porównaniu z osobą o optymalnych parametrach.

— Problem w Polsce polega na tym, że za mało wierzymy w swoją sprawczość — nie doceniamy, jak wiele możemy osiągnąć, zmieniając codzienne nawyki — mówi prof. Prejbisz.

Comments

Loading...