Turyści wypoczywający na Ibizie coraz częściej rezygnują z kąpieli, a niektórzy odwołują urlop, bo u wybrzeży wyspy pojawiają się pływające węże. O sprawie pisze Daily Star, powołując się na lokalny portal diariodeibiza.es.
Niepokój wzbudziła sytuacja w Portinatx na północy wyspy, gdzie para wczasowiczów natknęła się na węża o długości niemal dwóch metrów. Nagranie z tym zwierzęciem trafiło do sieci, a kolejne doniesienia o gadach w wodzie napłynęły z innych części wyspy.
Jeden z urlopowiczów opisał swoje przeżycie w mediach społecznościowych.
— Tam jest ogromna liczba węży, już teraz przeraża mnie myśl o kąpieli — napisał wczasowicz.
Inni komentowali z niedowierzaniem. „Nie wiedziałem, że węże potrafią pływać!” — zauważył jeden z internautów. Część przyznała, że przez to zrezygnowała z wyjazdu. „Kto by pomyślał o tym jeszcze 20 lat temu… Wygląda na to, że klątwa ciąży na niegdyś rajskiej i spokojnej Ibizie” — napisał kolejny turysta.
Czy węże na Ibizie są jadowite

Występujące na wyspie gatunki, w tym najczęściej spotykany wąż podkowiasty (Hemorrhois hippocrepis), nie są jadowite. Herpetolog Enrique Ayllón tłumaczy, że gady te nie zachowują się agresywnie, choć ich ukąszenie bywa bolesne.
SEPRONA, jednostka hiszpańskiej Gwardii Cywilnej, ostrzega, że po ukąszeniu ząb gada może pozostać w skórze. Z tego powodu zaleca, by do szpitala udać się z samym wężem.
Zagrożenie dla ekosystemu
Większym problemem niż ryzyko dla ludzi jest wpływ węży na przyrodę. Gatunek nie jest rodzimy dla Balearów, a jego obecność zagraża endemicznym jaszczurkom Podarcis pityusensis, które w niektórych rejonach całkowicie wyginęły.
Zoolodzy są zaskoczeni zachowaniem gadów. Węże nie tylko pływają wzdłuż wybrzeży, ale przepływają całe zatoki. Ich obecność w wodzie wiąże się z tym, że zimą chronią się w łodziach, które później wracają na morze. Władze wyspy rozstawiły setki pułapek.
Tekst po raz pierwszy ukazał się na stronie Fakt.pl 17 czerwca 2025 r.
Comments