Masło, smalec i olej kokosowy do jajecznicy — dlaczego dietetycy odradzają je przy codziennym smażeniu

Masło jest najczęściej wybieranym tłuszczem do jajecznicy i jednocześnie jednym z najgorszych, jeśli śniadanie z jajek pojawia się na stole kilka razy w tygodniu — pisze Paulina Hermann w serwisie Pyszności.pl. Powód jest prosty: masło zawiera nie tylko tłuszcz, lecz także wodę i białka mleka, które na rozgrzanej patelni szybko brązowieją.

Same jajka pozostają wartościowym składnikiem diety. Dostarczają białka, tłuszczu, witamin i składników mineralnych. Kłopot zaczyna się przy patelni — przy tym, na czym smażymy i jak mocno ją rozgrzewamy.

Masło przypala się i daje gorzkawy posmak

Przypalone masło zmienia smak jajek na gorzkawy, a patelnia ciemnieje. Jajecznica przy okazji szybciej wysycha. Kto smaży na dużym ogniu, praktycznie zawsze doprowadzi masło do tego momentu. Wyjściem jest dorzucenie małego kawałka masła dopiero pod koniec, gdy masa jest już prawie ścięta — smak zostaje, przypalenia nie ma.

Smalec i olej kokosowy: stabilne, ale tłuste

Smalec radzi sobie z wysoką temperaturą znacznie lepiej niż masło, ma jednak dużo tłuszczów nasyconych. Od święta nikomu nie zaszkodzi, ale codzienne smażenie na smalcu trudno polecić osobom, które pilnują cholesterolu i kondycji serca.

Masło, smalec i olej kokosowy do jajecznicy — dlaczego dietetycy odradzają je przy codziennym smażeniu

Ten sam zarzut dotyczy oleju kokosowego, który przez lata funkcjonował jako tłuszcz „zdrowy”. Pod względem składu należy do rekordzistów, jeśli chodzi o zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, i nie sprawdza się jako podstawowy tłuszcz do porannej jajecznicy.

Najgorzej wypada połączenie trzech elementów naraz: dużej ilości tłuszczu, wysokiej temperatury i długiego smażenia. Wtedy nawet tak proste danie staje się cięższe i bardziej kaloryczne.

Olej rzepakowy i oliwa sprawdzą się lepiej

Olej rzepakowy ma neutralny smak, więc nie zagłusza jajek, i dobrze znosi krótkie smażenie. Pozwala uzyskać delikatną, wilgotną jajecznicę bez przypalonego aromatu.

Oliwa z oliwek pasuje szczególnie do wersji z pomidorami, szpinakiem, ziołami, fetą albo szczypiorkiem — pod warunkiem że ogień pozostaje umiarkowany. Wystarczy cienka warstwa na patelni, nie trzeba lać jej dużo.

Autorka zwraca uwagę też na sam sprzęt. Patelnia z dobrą powłoką ogranicza ilość potrzebnego tłuszczu do minimum. Jajecznica nie ma pływać w oleju — ma go być tyle, żeby masa nie przywierała i mogła powoli się ścinać.

Comments

Loading...