Wiesław Grabowski, członek sztabu szkoleniowego reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w 1978 roku, zmarł w wieku 78 lat. Podczas turnieju w Argentynie pracował u boku selekcjonera Jacka Gmocha, a przez kolejne dekady związał karierę z futbolem afrykańskim.
Na tym kontynencie spędził blisko 40 lat. Najpierw wyjechał do Zambii, później osiadł w Zimbabwe. Prowadził seniorskie reprezentacje obu tych krajów, choć najmocniej zapisał się w pamięci kibiców w Zimbabwe, gdzie zajmował się zarówno szkoleniem, jak i organizacją miejscowej piłki.
Z młodzieżową kadrą Zimbabwe Grabowski wywalczył srebrny medal Igrzysk Afrykańskich. Z klubem Darryn Tornados sięgnął po krajowy puchar. Prowadził też akademię DT Africa United, z której wychodzili zawodnicy trafiający później do Europy.

Za jego pośrednictwem do Polski przyjechali między innymi Dickson Choto, Takesure Chinyama i Norman Mapeza. Był również agentem Benjaniego Mwaruwariego, napastnika występującego w Manchesterze City oraz AJ Auxerre.
Stefan Szczepłek przypomniał na łamach „Rzeczpospolitej”, że Grabowski uchodził za jednego z najbardziej wpływowych Polaków w światowej piłce. Jego dom w Harare pełnił funkcję nieformalnego miejsca spotkań trenerów, polityków i dziennikarzy, a sam Grabowski utrzymywał rozległe kontakty w środowisku futbolowym.
Media w Zimbabwe po śmierci Polaka zwracają uwagę na jego wkład w szkolenie tamtejszej młodzieży. Opisują go nie tylko jako trenera, ale też wychowawcę i odkrywcę talentów, który wielu zawodnikom otworzył drogę do europejskich klubów.
Comments