Kartka, ołówek i polecenie: narysuj zegar. Wygląda to jak zabawa z przedszkola, ale lekarze traktują ten test poważnie. Pomaga wstępnie wychwycić osoby, które powinny przejść dokładniejsze badania pamięci i myślenia. Wyjaśniamy, na czym polega i dlaczego nie warto robić z niego domowej diagnozy.
Jak wygląda test
Hiszpański serwis medyczny Sanitas opisuje dwie wersje testu. W pierwszej osoba dostaje czystą kartkę, ołówek i gumkę. Ma narysować okrągłą tarczę zegara ze wszystkimi cyframi godzin we właściwej kolejności i ustawić wskazówki na podaną godzinę. Może poprawiać błędy. Jeśli zapomni o wskazówkach, przypomina się jej, że zegar ma pokazywać konkretny czas. W drugiej wersji badany dostaje gotowy rysunek zegara i ma go jak najdokładniej przerysować.
Co sprawdza ten test
Narysowanie zegara wymaga od mózgu wielu rzeczy naraz. Według Sanitas test ocenia m.in.:
- planowanie i uwagę,
- orientację w przestrzeni, czyli rozmieszczenie cyfr na tarczy,
- koordynację wzroku i ręki,
- rozumienie polecenia i pamięć krótkotrwałą.
Czy test jest wiarygodny
W 2009 roku w czasopiśmie „Dementia & Neuropsychologia” ukazał się przegląd systematyczny, w którym brazylijscy badacze przeanalizowali 12 badań nad testem rysowania zegara. Osiem z nich wykazało dobrą zgodność i rzetelność testu w porównaniu z innymi narzędziami. Autorzy uznali, że mimo mieszanych wyników niektórych prac test wydaje się dobrym narzędziem przesiewowym w kierunku demencji. Podkreślili też, że jest prosty i łatwy do przeprowadzenia.
Narzędzie przesiewowe to jednak nie diagnoza. Ma tylko wskazać, komu przyda się dokładniejsza ocena u specjalisty.
Zły rysunek to nie wyrok
Sanitas zaznacza, że nagłe pogorszenie wyniku nie musi oznaczać demencji. Przyczyną może być ciężka choroba, infekcja mózgu albo reakcja na lek. Dlatego test pomaga też wychwycić majaczenie, czyli nagłe splątanie, które wymaga pilnej pomocy lekarza.
Co możesz zrobić
Jeśli niepokoją cię zmiany u mamy, taty, męża albo u siebie, nie rób testów „z zaskoczenia” przy rodzinnym stole. Taka sytuacja może zawstydzić i zniechęcić do wizyty u lekarza. Lepiej zanotować, co zauważasz na co dzień, na przykład gubienie się w znanych miejscach, powtarzanie pytań czy kłopoty z rachunkami, i pójść z tą listą do lekarza rodzinnego. Lekarz może zlecić odpowiednie testy i skierować do neurologa lub psychiatry.
Z czym porównywano test
W przeglądzie siedem badań porównywało różne skale oceny rysunku zegara, a pięć zestawiało test z dłuższymi narzędziami, takimi jak CAMCOG i MMSE, czyli krótka skala oceny stanu umysłowego. Autorzy przyznali, że nowsze porównania z rozbudowanymi testami dawały mieszane wyniki. Dlatego test zegara jest zwykle tylko jednym z elementów oceny, a nie jedynym badaniem.
Dobrze jest też iść na wizytę razem z bliską osobą. Ktoś, kto widzi chorego na co dzień, często zauważa więcej niż on sam i może opowiedzieć lekarzowi o zmianach, które umykają w krótkiej rozmowie w gabinecie.
Według Sanitas test można wykonać w dwóch wersjach właśnie po to, by lepiej ocenić, z czym badany ma kłopot. Jeśli osoba nie potrafi narysować zegara z pamięci, ale dobrze go przerysowuje, lekarz dostaje inną informację, niż gdy trudność sprawia obie wersje.
W razie niepokojących zmian w pamięci lub zachowaniu skonsultuj się z lekarzem.
Ilustracja: wygenerowana przez AI
Comments