Bób gotowany od zimnej wody traci część wartości odżywczych i smaku — to jeden z najczęstszych błędów popełnianych w sezonie na to warzywo. Wrzucenie strąków do zimnej wody wydłuża czas gotowania i nadaje ziarnom ziemisty, ciężki posmak.
Bób zawiera białko roślinne, witaminy A, C, E, K oraz z grupy B, a także żelazo, magnez, potas i miedź. Regularne jedzenie ugotowanego bobu pomaga obniżać poziom złego cholesterolu LDL i normować ciśnienie tętnicze, dlatego docenia go nie tylko smakosze, ale i dietetycy.
Dlaczego zimna woda szkodzi

Gotowanie bobu od zimnej wody trwa znacznie dłużej, a długi kontakt z wodą wypłukuje składniki odżywcze. Rozwiązanie jest proste: bób należy wrzucać do wrzącej wody. Wtedy skórka ziaren szybko się „zamyka”, a substancje odżywcze zostają wewnątrz delikatnej osłonki. Ziarna zachowują intensywnie zielony kolor i pełnię smaku.
Obierać czy nie
Przy młodym bobie, którego skórka po ugotowaniu jest miękka i delikatna, obieranie nie jest konieczne. Usuwanie skórki pozbawia warzywo części wartości odżywczych, więc młodych ziaren lepiej nie obierać.
Bób sprawdza się na wiele sposobów: jako samodzielne danie gotowane, baza do past, składnik sałatek czy dodatek do potraw podsmażanych z czosnkiem, cebulą i masłem.
Kto powinien uważać
Bobu powinny unikać osoby chorujące na dnę moczanową — zawiera puryny, które mogą sprzyjać powstawaniu kamieni nerkowych. Ze względu na wysoki indeks glikemiczny nie jest też wskazany dla cukrzyków. Ostrożność powinny zachować również osoby, które mają kłopoty ze wzdęciami.
Comments