Ból pojawiający się w chorobie nowotworowej ma charakter specyficzny i zwykle świadczy o tym, że nowotwór nie jest w stadium początkowym. Jak wyjaśnia chirurg onkologiczny dr hab. Stanisław Hać, wystąpienie bólu najczęściej wskazuje, że rak „wszedł” w tzw. drugie stadium rozwoju.
Choroba nowotworowa rozpoczyna się od mutacji pojedynczej komórki. Na początku jednak nie wywołuje żadnych objawów. Z czasem liczba komórek nowotworowych rośnie i choroba ulega postępowi, co określa się jako stadia zaawansowania raka.

Stadia rozwoju raka – co warto wiedzieć?
Każdy nowotwór, z wyjątkiem tych dotyczących krwi, dzieli się na cztery etapy rozwoju. Pierwsze dwa stadium oznaczają, że choroba rozprzestrzenia się tylko w miejscu powstania, czyli pierwotnym ognisku. W stadium trzecim guz zaczyna zajmować okoliczne tkanki oraz węzły chłonne.
Czwarty etap to rozsiew nowotworu po całym organizmie, kiedy komórki nowotworowe tworzą przerzuty w odległych narządach. W drugim stadium pojawiają się objawy związane z powiększaniem się guza. Powstaje efekt masy – rosnący guz uciska okoliczne narządy i tkanki, co wywołuje ból. Mogą także wystąpić procesy naciekania, czyli przenikania komórek nowotworowych do pobliskich struktur, co dodatkowo podrażnia receptory bólowe.
Jak odczuwa się ból nowotworowy?
Ból związany z nowotworem ma kilka charakterystycznych cech. Po pierwsze nie jest to ból ustępujący, lecz trwały i narastający w czasie. W początkowych stadiach może być niewielki i niekoniecznie wymagać leczenia przeciwbólowego, jednak z biegiem czasu staje się coraz silniejszy.
Istotnym sygnałem alarmowym jest właśnie długotrwały ból, który nie ustępuje i stopniowo narasta. Specjalista podkreśla, że taki ból jest powodem do niezwłocznej konsultacji lekarskiej, ponieważ świadczy o postępie choroby.
Czy każdy rak boli?
Nie każdy nowotwór wywołuje ból. Czasami dolegliwości bólowe związane są nie z samym guzem pierwotnym, a z przerzutami powstałymi w późniejszym stadium choroby. Przykładowo, w przypadku raka prostaty z przerzutami do kości, ból spowodowany jest właśnie przez zmiany przerzutowe, a nie przez pierwotny guz, który może nie dawać bólu.
Podobnie w raku piersi dolegliwości bólowe najczęściej wiążą się z rozprzestrzenianiem się nowotworu do kości. Choć sam guz piersi może boleć, jest to rzadkie i nie jest typowym objawem.
Kiedy ból powinien skłonić do wizyty u lekarza?
Zdecydowanie należy zwrócić uwagę na ból, który pojawia się bez oczywistego powodu – czyli nie jest związany z żadnym urazem, przepracowaniem czy inną przyczyną. Warto rozważyć wizytę u lekarza, jeśli ból trwa dłużej niż kilka dni i narasta, choć nie da się określić dokładnych ram czasowych. Ważniejsze jest to, jak powstał ten ból i czy jest uzasadniony.
Jeśli natomiast ból jest bardzo silny już od pierwszego dnia i zmusza do wizyty u lekarza, również nie wolno go bagatelizować.
Jaki lekarz powinien być pierwszym wyborem?
W przypadku przewlekłego, nieuzasadnionego bólu, najlepszym pierwszym wyborem jest lekarz rodzinny. Prof. Hać podkreśla, że to na lekarzach pierwszego kontaktu spoczywa większość odpowiedzialności za wczesne wykrywanie problemów. Pacjenci powinni wykazać się inicjatywą – jeśli lekarz pierwszego kontaktu nie potrafi rozwiać wątpliwości lub nie jest dostępny, należy szukać pomocy gdzie indziej, w tym korzystać z prywatnych konsultacji.
Utrzymywanie aktywnej postawy w kwestii własnego zdrowia jest kluczowe, aby nie dopuścić do pogorszenia się stanu zdrowia. Czekanie i ignorowanie bólu to jedna z najgorszych decyzji, która niestety często się zdarza.
Kim jest dr hab. n. med. Stanisław Hać?
Dr hab. n. med. Stanisław Hać to specjalista chirurgii ogólnej i onkologicznej, pracujący w Klinice Chirurgii Onkologicznej, Transplantacyjnej i Ogólnej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jego zainteresowania koncentrują się na leczeniu chorób i urazów narządów takich jak trzustka, wątroba i układ pokarmowy. Zajmuje się również terapią zmian nowotworowych pierwotnych i przerzutów. Dr Hać jest profesorem Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Comments