Nadciśnienie to problem, który od lat poważnie szkodzi zdrowiu Polaków. Szacuje się, że około 10 milionów dorosłych w Polsce zmaga się z wysokim ciśnieniem tętniczym. Badania epidemiologiczne pokazują, że ponad połowa osób powyżej 65. roku życia cierpi na nadciśnienie, jednak skuteczne leczenie znajduje się tylko u co czwartej z nich.
Co gorsza, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z nadciśnienia, ponieważ przez długi czas nie daje ono żadnych symptomów. Wielu ludzi nie mierzy swojego ciśnienia i ignoruje problem, aż do momentu, gdy dochodzi do poważnych konsekwencji. Dlatego nawet przy prawidłowym ciśnieniu zaleca się kontrolę przynajmniej raz w roku.

Jak nadciśnienie wpływa na serce
Serce, które przez dłuższy czas pracuje pod wysokim ciśnieniem, zaczyna się przerastać – ściany lewej komory grubieją. Mięsień sercowy wciąż kurczy się dobrze, jednak w trakcie echokardiografii widoczne są zmiany w rozkurczu, który zaczyna słabnąć. Ten proces jest skutkiem sztywności mięśnia, powstałej na skutek włóknienia. W konsekwencji rozwija się niewydolność rozkurczowa lewej komory. W dalszych etapach pogarsza się także funkcja skurczowa serca.
Objawy zaczynają się powoli ujawniać – pojawiają się zadyszki przy wchodzeniu po schodach, kołatanie serca, uczucie ucisku w klatce piersiowej i nadmierna potliwość. Często brak tchu można odczuwać nawet podczas szybszego marszu po płaskim terenie. Męczliwość rośnie, pojawiają się kłopoty ze snem – staje się trudniej spać na płasko, a niektórym duszności towarzyszą nawet przy pochylaniu się, na przykład podczas wiązania butów.
W bardziej zaawansowanych przypadkach dochodzą obrzęki kończyn oraz duszności nawet podczas codziennych czynności, takich jak gotowanie czy wycieranie kurzu. To sygnał, że niewydolność serca jest już na poważnym etapie.
Dlaczego nadciśnienie prowadzi do zawału
Opisane powyżej zmiany to zwykle długotrwałe skutki podwyższonego ciśnienia. Zdarzają się jednak nagłe przypadki wymagające pilnej pomocy, jak ostry zespół wieńcowy czy zawał serca.
Przerost lewej komory serca u pacjentów z nadciśnieniem zmniejsza zdolność rozkurczową tętnic wieńcowych oraz sprzyja rozwojowi miażdżycy. To z kolei sprzyja tworzeniu się zakrzepów – jeśli taki zakrzep zatka naczynie wieńcowe, dochodzi do niedokrwienia i martwicy fragmentu mięśnia sercowego, a czasem również obszaru mózgu. Niestety, są to zmiany nieodwracalne – uszkodzone miejsca nigdy się nie odbudują, przez co konsekwencje są bardzo poważne.
Warto pamiętać, że jednorazowy skok ciśnienia, który kończy się zawałem lub udarem u osób dotychczas zdrowych, zdarza się niezwykle rzadko. Przeważnie taki pacjent miał już nadciśnienie, jednak nie był tego świadomy, ponieważ nie pojawiły się jeszcze objawy powikłań, takich jak niewydolność serca czy uszkodzenia nerek.
Jakie ciśnienie wymaga natychmiastowej pomocy
Gwałtowny wzrost ciśnienia tętniczego może wywołać ból wieńcowy i wymaga natychmiastowego reagowania. Nazywa się to trzecim stopniem nadciśnienia, które występuje przy wartościach co najmniej 180/110 mm Hg. U kobiet w ciąży takim progiem jest 160/110 mm Hg. W takich przypadkach konieczna jest pilna interwencja medyczna.
Jeżeli natomiast ciśnienie jest nieco niższe, na przykład skurczowe między 160 a 170 mm Hg, ale pojawiają się objawy sugerujące zawał (ból w klatce piersiowej promieniujący do ramion lub żuchwy, duszność, osłabienie) lub udar mózgu (zaburzenia mowy, asymetria twarzy, osłabienie mięśni po jednej stronie), należy natychmiast wezwać pomoc. Szybka reakcja jest kluczowa dla ratowania życia.
W sytuacji, gdy ciśnienie wynosi 140–170 mm Hg, ale nie pojawiają się objawy alarmowe, powinno się natychmiast skontaktować z lekarzem. On zdecyduje o dalszym leczeniu, ewentualnych badaniach i włączeniu leków na nadciśnienie.
Leki na nadciśnienie – czego oczekiwać na początku terapii
Pacjentom rozpoczynającym leczenie zaleca się wiedzę, że przez pierwsze 2–3 miesiące mogą pojawić się dolegliwości, takie jak zawroty głowy, uczucie ospałości czy obniżona energia.
Jednak nie są to powody do rezygnacji z leczenia, jeśli pomiary ciśnienia są prawidłowe. Organizm potrzebuje czasu, by przyzwyczaić się do nowych, obniżonych wartości ciśnienia. Po tym okresie objawy ustępują, a pacjent znacznie zmniejsza ryzyko zawału, udaru i przedłuża swoje życie.
Comments