Włosy wypadają garściami? Przyczyna mogła pojawić się kilka miesięcy temu

Wrzesień, październik i nagle na szczotce, poduszce i w odpływie prysznica jest więcej włosów niż zwykle. Pierwsza myśl to brak witamin albo nowy szampon. Tymczasem przyczyna może leżeć kilka miesięcy wstecz, a organizm pokazuje ją dopiero teraz.

Ile włosów to norma

Według Interii Zdrowie zdrowa osoba traci zwykle około 50–100 włosów na dobę. Dokładne liczenie jest trudne, bo wynik zależy m.in. od tego, jak często myjemy i czeszemy włosy.

Dlaczego jesienią wypada więcej

Każdy włos przechodzi cykl: najpierw rośnie, potem przechodzi fazę przejściową, a na końcu fazę spoczynku, czyli telogen. Po niej wypada, a na jego miejsce rośnie nowy. Szwajcarscy dermatolodzy z Uniwersyteckiego Szpitala w Zurychu przez 6 lat badali 823 kobiety, wykluczając te z chorobami i lekami, które powodują wypadanie włosów. Najwięcej włosów w fazie telogenu stwierdzili latem, mniejszy szczyt wiosną, a najmniej pod koniec zimy. Wyniki ukazały się w 2009 roku w czasopiśmie „Dermatology”.

Interia tłumaczy, że pod koniec lata i na początku jesieni u części osób rośnie odsetek włosów w telogenie, a efekt widać po kilku tygodniach. Sezonowe nasilenie jest zwykle przejściowe i powinno słabnąć w kolejnych tygodniach.

Co mogło się wydarzyć 2–3 miesiące temu

Przy tzw. łysieniu telogenowym włosy zaczynają wypadać zwykle 2–3 miesiące po silnym obciążeniu organizmu. Interia wymienia takie przyczyny jak:

  • infekcja z wysoką gorączką,
  • operacja,
  • silny stres,
  • szybkie odchudzanie albo bardzo restrykcyjna dieta,
  • zmiany hormonalne,
  • choroby tarczycy,
  • niektóre leki albo nowe leczenie.

Jeśli latem przeszłaś infekcję, zabieg, trudny okres w rodzinie albo zaczęłaś restrykcyjną dietę, jesienne wypadanie może być echem tamtych wydarzeń.

Kiedy iść do dermatologa

Interia radzi zgłosić się do lekarza, gdy włosy wypadają bardzo intensywnie lub kępkami albo gdy wypadanie trwa około 3 miesięcy bez poprawy. Niepokoić powinny też przerzedzenia na czubku głowy, poszerzający się przedziałek, okrągłe łyse miejsca, a także ból, pieczenie, silny świąd, zaczerwienienie czy łuszczenie skóry głowy. Warto szukać przyczyny, gdy razem z włosami wypadają brwi i rzęsy, pojawia się przewlekłe zmęczenie, bladość albo wyraźne wahania wagi.

Lekarz może zlecić morfologię, badanie gospodarki żelazowej z ferrytyną, ocenę pracy tarczycy, a w niektórych sytuacjach także poziom witaminy D, B12, kwasu foliowego i cynku.

Uwaga na żelazo na własną rękę

Nie warto łykać żelaza „na włosy” bez potwierdzonego niedoboru, bo jego nadmiar też może szkodzić. Jesienią lepiej sprawdzi się regularna, pełnowartościowa dieta niż przypadkowe witaminy z drogerii.

Co możesz zrobić sama

Jeśli wypadanie jest rozlane, czyli dotyczy całej głowy, i trwa krótko, Interia radzi przez kilka tygodni je obserwować. W tym czasie warto zadbać o regularne, pełnowartościowe posiłki, zamiast sięgać po przypadkowe suplementy na włosy. Dobrze też zapisać, co działo się z Tobą latem: choroby, zabiegi, nowe leki, zmiany w diecie. Taka notatka przyda się, jeśli trzeba będzie iść do lekarza.

Badanie z Zurychu przyniosło jeszcze jedną uspokajającą informację. Autorzy opisują roczny rytm wzrostu i wypadania włosów. Oznacza to, że większe wypadanie o tej porze roku to u wielu kobiet zjawisko powtarzające się co roku i mijające samo. Niepokoić powinno dopiero wtedy, gdy trwa wyjątkowo długo, jest bardzo nasilone albo towarzyszą mu inne objawy.

Jeśli wypadanie włosów Cię niepokoi albo trwa dłużej niż kilka tygodni, skonsultuj się z lekarzem lub dermatologiem.

Ilustracja: wygenerowana przez AI

Comments

Loading...