Drobny komunikat urzędników całkowicie zmienia zasady funkcjonowania państwowych gabinetów stomatologicznych. Narodowy Fundusz Zdrowia zakończył refundację istotnego zabiegu profilaktycznego, który dotyczy milionów pacjentów w Polsce. Osoby dbające o zdrowie jamy ustnej muszą teraz płacić za piaskowanie zębów z własnej kieszeni. Stomatolodzy jednoznacznie komentują tę sytuację, przestrzegając przed wzrostem powikłań medycznych.
NFZ ogranicza finansowanie profilaktyki stomatologicznej
Refundacja obejmuje jedynie skaling
Przez lata pacjenci przyzwyczajali się do bezpłatnego, raz w roku, oczyszczania zębów w ramach składki zdrowotnej. Okazuje się jednak, że szczegóły są zaskakujące i niekorzystne. Centrala NFZ precyzuje, iż finansowanie dotyczy wyłącznie skalingu – mechanicznego usuwania twardych złogów nazębnych, najczęściej przy użyciu ultradźwięków.
„Centrala NFZ przypomina, że pakiety świadczeń ST30 (usunięcie złogów nazębnych z połowy łuku zębowego), ST30A (usunięcie złogów nazębnych z całego łuku zębowego), ST30B (usunięcie złogów nazębnych z połowy łuku u pacjentów w I lub II stadium choroby przyzębia lub zapaleniu dziąseł), ST30C (podobnie, ale w stadium III lub IV choroby przyzębia) dotyczą wyłącznie usuwania złogów twardych. Usunięcie miękkich złogów nie jest świadczeniem gwarantowanym i refundowanym ze środków publicznych. Wycena pakietów zawiera także lakierowanie zębów lakierem z fluorem.”
Piaskowanie zębów usunięte z listy refundowanych usług
A co z osadami miękkimi i przebarwieniami po kawie, herbacie czy tytoniu – problemem codziennym dla wielu osób? Zabieg piaskowania, usuwający te osady, został oficjalnie wykluczony z finansowania NFZ. W efekcie pełna, skuteczna higienizacja jamy ustnej bez ponoszenia prywatnych kosztów przestała być dostępna.
Pacjentom pozostają dwie opcje: zaakceptować częściową i niedokładną usługę refundowaną przez NFZ, zostawiając osad miękki i bakterie na zębach, lub zapłacić z własnej kieszeni za kompletny zabieg piaskowania i higienizację.

Miękki osad, czyli płytka nazębna, to biofilm zbudowany głównie z bakterii, resztek jedzenia i śliny. Jeśli nie zostanie usunięty, może prowadzić do takich dolegliwości jak:
- próchnica,
- choroby przyzębia,
- nieświeży oddech,
- zapalenie dziąseł.
Stomatologia na NFZ w głębokim kryzysie
Ograniczenia piaskowania to tylko fragment problemów systemu stomatologicznego finansowanego przez NFZ. Polska stomatologia publiczna od lat zmaga się z niedoinwestowaniem – brakuje nowoczesnych materiałów, a finansowanie procedur jest na poziomie uznawanym za archaiczny, co zniechęca gabinety do współpracy z Funduszem.
Samorządy lekarskie alarmują w tej sprawie od dawna. Zarówno Naczelna Izba Lekarska, jak i Naczelna Rada Lekarska wielokrotnie podkreślały ogromne niedofinansowanie sektora.
„Opieka stomatologiczna finansowana ze środków publicznych od wielu lat cierpi z powodu głębokiego niedoboru środków. Samorząd lekarzy dentystów stale apeluje o zwiększenie finansowania z niespełna 2% do co najmniej 4% budżetu NFZ. To absolutne minimum pozwalające na realny dostęp do świadczeń i powstrzymanie dalszej degradacji systemu” – podkreślono w stanowisku Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej z 2024 roku.
– Wydatki na poziomie 4% budżetu NFZ są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania stomatologii – mówi Paweł Barucha, przewodniczący Komisji Stomatologicznej NRL. – Postulujemy to podczas rozmów z Ministerstwem Zdrowia i parlamentarzystami, ale niestety bez skutku. Nie wiadomo, czy brak efektów wynika z nieznajomości problemu, czy innych przyczyn.
Aktualnie państwo przeznacza na stomatologię około 2,14% budżetu zdrowotnego. Takie oszczędności na profilaktyce, określane przez medyków jako „wtórna prywatyzacja”, uderzają nie tylko w system, ale przede wszystkim w pacjentów.
Koszty skalingu i piaskowania w sektorze prywatnym
Odesłanie pacjentów do sektora prywatnego to trudna sytuacja zwłaszcza dla osób o niskich dochodach, seniorów i rodzin wielodzietnych, dla których profilaktyka stomatologiczna staje się luksusem.
Rynek prywatny oferuje najwyższą jakość usług, w tym nowoczesne protokoły takie jak GBT (Guided Biofilm Therapy), lecz ceny są dla wielu dużym obciążeniem.
| Usługa prywatna | Przeciętny koszt (2024–2026) |
|---|---|
| Skaling (usuwanie twardego kamienia) | 150–250 zł |
| Piaskowanie (usuwanie osadu miękkiego) | 150–200 zł |
| Pełna higienizacja (skaling + piaskowanie + polerowanie + fluoryzacja) | 250–450 zł (w klinikach premium nawet 500 zł+) |
Specjaliści zalecają pełną higienizację co pół roku, a u palaczy, osób z wadami zgryzu czy w trakcie leczenia ortodontycznego – nawet co 3–4 miesiące. Koszty roczne dla jednej osoby mogą wynosić 500–1000 zł.
Dla czteroosobowej rodziny to wydatek rzędu kilku tysięcy złotych rocznie na profilaktykę, która kiedyś była refundowana. Skutkiem polityki NFZ może być rezygnacja tysięcy pacjentów z profilaktyki i wizyty u dentysty dopiero w sytuacjach bólowych. Wtedy Fundusz pokryje koszt usunięcia zęba, ale nie leczenia próchnicy czy chorób przyzębia.
Comments