Trzy objawy, które łatwo przypisać czemuś innemu
Mężczyzna, u którego rozpoznano raka trzustki, przyznaje, że jego organizm ostrzegał go na długo przed diagnozą. Trzy sygnały pojawiły się jeden po drugim, a on każdy z nich wytłumaczył sobie inaczej — przemęczeniem, dietą, wiekiem. Dopiero badania obrazowe pokazały, co naprawdę się działo.
Pierwszym objawem był ból w nadbrzuszu promieniujący do pleców, nasilający się po posiłkach i w pozycji leżącej. Drugim — spadek masy ciała bez zmiany sposobu odżywiania i bez zwiększonej aktywności fizycznej. Trzecim, zwykle najpóźniejszym, żółtaczka: zażółcenie skóry i białkówek oczu, ciemny mocz, jasny stolec, świąd skóry.
Dlaczego ten nowotwór wykrywa się tak późno
Trzustka leży głęboko w jamie brzusznej, za żołądkiem, i przez długi czas guz rośnie tam bezobjawowo. Kiedy dolegliwości stają się na tyle uciążliwe, że pacjent zgłasza się do lekarza, choroba często wykracza już poza narząd. To jeden z powodów, dla których rak trzustki należy do nowotworów o najgorszym rokowaniu, mimo postępu w chirurgii i chemioterapii.
Problem polega też na tym, że każdy z trzech sygnałów osobno wygląda niegroźnie. Ból pleców kojarzy się z kręgosłupem, chudnięcie bywa odbierane jako sukces, a zaburzenia trawienia zrzuca się na tłuste jedzenie. Dopiero zestawienie ich razem, zwłaszcza gdy utrzymują się tygodniami, powinno skłonić do wizyty u lekarza.

Na co jeszcze zwrócić uwagę
Do obrazu choroby dochodzą inne dolegliwości: nudności, utrata apetytu, biegunki tłuszczowe, uczucie pełności po niewielkim posiłku. U części pacjentów pierwszym śladem bywa cukrzyca rozpoznana nagle, bez nadwagi i bez obciążenia rodzinnego, albo pogorszenie kontroli glikemii u osoby, która wcześniej dobrze radziła sobie z leczeniem.
Ryzyko zwiększają palenie tytoniu, otyłość, przewlekłe zapalenie trzustki, nadużywanie alkoholu oraz zachorowania na raka trzustki w najbliższej rodzinie. Diagnostykę zaczyna się zwykle od USG jamy brzusznej i badań krwi, a rozstrzygające są tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny lub endoskopowa ultrasonografia z biopsją.
Mężczyzna, który opisał swój przypadek, powtarza, że najbardziej żałuje straconych miesięcy między pierwszym bólem a wizytą u specjalisty. Każdy z trzech objawów wydawał mu się wtedy zbyt błahy, żeby przerywać codzienne obowiązki i umawiać się na badania.
Comments