Instytut Roberta Kocha potwierdził od początku roku 17 przypadków zakażenia bakteriami z rodzaju Vibrio, a dwie zakażone osoby zmarły — informuje Rynek Zdrowia. Do infekcji doszło prawdopodobnie podczas kąpieli w Morzu Bałtyckim. Do 12 lipca niemieckie służby sanitarne odnotowały 14 zakażeń nabytych na terenie Niemiec.
Vibrio vulnificus, potocznie nazywany przecinkowcem, bytuje głównie w wodach przybrzeżnych i w ujściach rzek. Bakteria przedostaje się do organizmu przez uszkodzoną skórę i może wywołać ciężkie zakażenie. Nie trzeba głębokiej rany — wystarczy zadrapanie albo otarcie na stopie.
Ryzyko rośnie wraz z temperaturą wody. Przy około 20 stopniach Celsjusza i powyżej wibriony namnażają się znacznie szybciej. Specjaliści łączą wzrost liczby zachorowań właśnie z szybkim ocieplaniem się płytkich wód przybrzeżnych Bałtyku.
Osoby z otwartymi ranami, świeżymi zadrapaniami czy innymi uszkodzeniami naskórka powinny zrezygnować z kąpieli w Bałtyku. Przy wchodzeniu do morza pomaga obuwie ochronne — ogranicza ryzyko skaleczenia stopy o muszle, kamienie czy ostre przedmioty na dnie.
Comments