Niedobór witaminy B12 należy do najczęstszych problemów żywieniowych osób po 65. roku życia, a jego objawy — anemia, przewlekłe zmęczenie, zaburzenia neurologiczne i kłopoty z pamięcią — bywają mylone ze zwykłym starzeniem się. Powód jest fizjologiczny: z wiekiem żołądek wytwarza mniej kwasu solnego, przez co przyswajanie tej witaminy z pożywienia staje się trudniejsze.
Ryzyko rośnie u osób przyjmujących metforminę oraz inhibitory pompy protonowej. W większości przypadków wystarczają preparaty doustne, choć przy głębokim niedoborze lekarze sięgają po zastrzyki.
Kwas foliowy może zamaskować problem
Witamina B9 odpowiada za tworzenie czerwonych krwinek i syntezę DNA. Jej niski poziom wiąże się z większym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i pogorszenia funkcji poznawczych. Lekarze ostrzegają jednak przed suplementacją kwasu foliowego bez wcześniejszego zbadania poziomu B12 — folian potrafi wyciszyć objawy hematologiczne niedoboru B12, podczas gdy uszkodzenia neurologiczne postępują dalej.
Witamina D dotyczy głównie tych, którzy rzadko wychodzą na słońce, mają ograniczoną sprawność ruchową albo mieszkają w domach opieki. Suplementacja ma uzasadnienie przy osteoporozie, podwyższonym ryzyku złamań i potwierdzonym niedoborze. U zdrowych dorosłych bez niedoboru najnowsze badania nie wykazały zmniejszenia ryzyka złamań.

Zupa i tosty nie pokryją zapotrzebowania
Ryzyko niedożywienia zwiększają zmniejszony apetyt, problemy z uzębieniem, choroby przewlekłe i leki zaburzające wchłanianie składników odżywczych. Część seniorów opiera jadłospis na prostych posiłkach — zupie, tostach, herbacie — ubogich w białko i mikroskładniki.
Specjaliści stawiają białko wyżej niż większość witamin z apteki. Zbyt mała ilość mięsa, ryb, jajek i nabiału sprzyja sarkopenii, czyli utracie masy i siły mięśni, a stąd już blisko do upadków i utraty samodzielności. Zdrowy senior potrzebuje 1–1,2 g białka na kilogram masy ciała dziennie, w chorobie i rekonwalescencji jeszcze więcej.
Kiedy tabletka szkodzi
Nadmiar witaminy D oraz witaminy A działa toksycznie. Żelaza nie powinno się przyjmować bez potwierdzonego badaniami niedoboru. Beta-karoten i witamina E w wysokich dawkach zostały w części badań powiązane ze wzrostem ryzyka zgonu w określonych grupach pacjentów.
Punktem wyjścia pozostaje ocena diety i stanu zdrowia, a nie odruchowe kupowanie preparatów. Trudności z żuciem, spadek masy ciała czy problemy z przygotowywaniem posiłków to sygnał, by wykonać badania krwi — poziom B12, żelaza, kwasu foliowego i witaminy D — i dopiero na tej podstawie dobrać leczenie. Reszta pracy przypada zbilansowanej diecie, ruchowi, snowi i kontaktom z ludźmi.
Comments