Zwłóknienie wątroby dotyka miliony Polaków. Obrzęki nóg oznaczają już zaawansowane stadium
Nawet około 8 mln Polaków może zmagać się z chorobami wątroby — wynika z danych Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego. Większość z tych schorzeń prowadzi do włóknienia narządu, procesu, który latami nie daje objawów, a widoczne sygnały, takie jak obrzęki nóg czy żółtaczka, pojawiają się dopiero wtedy, gdy uszkodzenia są rozległe.
Włóknienie polega na zastępowaniu zdrowej tkanki wątrobowej tkanką bliznowatą.
— Włóknienie wątroby to proces, w którym prawidłowa, miękka tkanka wątrobowa stopniowo zastępowana jest tkanką bliznowatą. Można to porównać do blizny, która powstaje po skaleczeniu skóry. Z tą różnicą, że tutaj proces toczy się wewnątrz narządu i przez długi czas pozostaje niezauważony — wyjaśnia w rozmowie z WP abcZdrowie hepatolożka dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska.
Mechanizm ma charakter obronny. Gdy hepatocyty są przewlekle uszkadzane, organizm próbuje załatać ubytki, odkładając włókna kolagenowe. Przy stale powtarzającym się uszkodzeniu naprawa wymyka się spod kontroli — blizny narastają, a pracującej tkanki ubywa.
Cztery główne grupy chorób prowadzą do bliznowacenia
Najczęstszym problemem jest metaboliczna stłuszczeniowa choroba wątroby (MASLD), powiązana z otyłością, cukrzycą i nieprawidłową dietą. Do tego dochodzą alkoholowa choroba wątroby, wirusowe zapalenia typu B i C, marskość oraz rak wątrobowokomórkowy. Włóknienie nie jest osobną jednostką chorobową, lecz wspólnym efektem końcowym różnych procesów niszczących narząd.
Alkohol pozostaje jedną z czołowych przyczyn. Jak zaznacza dr Pyziak-Kowalska, szkodliwe picie nie oznacza alkoholizmu w potocznym rozumieniu — codzienna lampka wina do kolacji czy weekendowe nadużywanie także obciążają wątrobę.

Wątroba cierpi w milczeniu
— Wczesne włóknienie zwykle nie daje żadnych objawów. Wątroba jest narządem niezwykle cierpliwym i ma ogromne rezerwy czynnościowe. Potrafi pracować „na zapas” nawet wtedy, gdy znaczna jej część jest już uszkodzona — mówi lekarka.
Pacjenci zwykle przypisują niespecyficzne dolegliwości innym przyczynom. Chodzi o przewlekłe zmęczenie, osłabienie, senność, dyskomfort i uczucie pełności w prawym podżebrzu, spadek apetytu, nudności oraz świąd skóry. Żółtaczka, obrzęki nóg, wodobrzusze, skłonność do siniaczenia i krwawień czy pajączki naczyniowe na skórze wskazują już na zaawansowane włóknienie lub marskość.
Odwracalność zależy od etapu
Poza badaniami laboratoryjnymi stosuje się elastografię, nieinwazyjne badanie sztywności tkanki wątrobowej, które pozwala wykryć zwłóknienie bez biopsji. Jeśli usunie się przyczynę — pacjent schudnie, odstawi alkohol, wyleczy WZW C albo opanuje chorobę autoimmunologiczną — wątroba potrafi się w dużym stopniu zregenerować.
Doniesienia o survodutydzie, podwójnym agoniście receptorów GLP-1 i glukagonu, hepatolożka komentuje ostrożnie.
— Nie jest „pierwszym lekiem, który skutecznie cofa włóknienie”, i takie sformułowanie byłoby nadużyciem. To ważny krok i realna nadzieja dla pacjentów z MASH, ale należy go przedstawiać jako lek przyszłości w trakcie badań — mówi dr Pyziak-Kowalska.
Preparat działa wyłącznie w metabolicznym typie choroby wątroby i nie jest uniwersalnym rozwiązaniem niezależnym od przyczyny uszkodzenia.
Comments