Po menopauzie kości tracą gęstość szybciej, więc wiele kobiet zastanawia się, czy poranna kawa im nie szkodzi. Badanie opublikowane w czasopiśmie Nutrients daje w tej sprawie dość uspokajającą odpowiedź, z jednym zastrzeżeniem dotyczącym dużych ilości. Ciekawie wypadła też herbata.
Kogo badano
Dane pochodzą z amerykańskiego badania Study of Osteoporotic Fractures, prowadzonego od lat w kilku ośrodkach. Wzięło w nim udział 9704 kobiety w wieku 65 lat i więcej. Badacze przeanalizowali pomiary gęstości kości szyjki kości udowej i całego biodra oraz informacje o piciu kawy i herbaty zebrane podczas kilku wizyt w ciągu 10 lat. Średni wiek uczestniczek wzrósł w tym czasie z 73 do 80 lat.
W czasie obserwacji gęstość kości u uczestniczek stopniowo spadała, co jest typowe dla tego wieku. W szyjce kości udowej zmalała średnio z 0,65 do 0,62 g/cm², a w całym biodrze z 0,76 do 0,73 g/cm². Około 15 proc. kobiet przyjmowało estrogeny w tabletkach, a mniej niż 3 proc. sterydy doustne. Łącznie w analizie znalazło się 24 638 pomiarów, a średni czas obserwacji wyniósł około 8 lat. Na tym tle badacze sprawdzali, czy kawa i herbata przyspieszają lub spowalniają ten spadek.
Co wyszło przy kawie
W głównych obliczeniach kawa nie miała wyraźnego związku z gęstością kości. Przy dwóch lub trzech filiżankach dziennie nie było widać efektu. Dopiero dodatkowe analizy sugerowały, że picie ponad pięciu filiżanek dziennie może wiązać się z niższą gęstością mineralną kości. Autorzy podkreślają, że to wskazówka, a nie mocny wynik.
W jednej z analiz zauważono też coś ciekawego: u kobiet, które piły więcej alkoholu, kawa wypadała gorzej, a u tych, które piły go mniej, korzystniej. To obserwacja w podgrupie, która wymaga potwierdzenia.
A herbata
Picie herbaty wiązało się z niewielkim, ale statystycznie istotnym wzrostem gęstości kości biodra, o około 0,003 g/cm². Autorzy przyznają, że to tak mała różnica, że dla pojedynczej osoby może nie mieć znaczenia klinicznego. Związek pojawiał się w niektórych pomiarach, ale nie we wszystkich. Korzyść wydawała się większa u kobiet z otyłością, co również trzeba sprawdzić w kolejnych badaniach.
Autorzy podsumowali to w dwóch zdaniach. Picie herbaty wiąże się z nieco wyższą gęstością kości biodra u starszych kobiet po menopauzie. Z kolei picie ponad pięciu filiżanek kawy dziennie może wiązać się z niższą gęstością kości. Słowo „może” jest tu ważne, bo wynik dla kawy był tylko sugestią, a nie mocnym dowodem.
Ograniczenia badania
- To badanie obserwacyjne, więc pokazuje związki, a nie przyczyny.
- Uczestniczki to głównie białe starsze kobiety ze Stanów Zjednoczonych, co utrudnia przenoszenie wyników na inne grupy.
- Wyniki dla kawy były niejednoznaczne, a główne modele nie wykazały istotnego efektu.
- Część wizyt pominięto z powodu brakujących danych.
Co z tego wynika w praktyce
Jeśli pijesz dwie lub trzy kawy dziennie, to badanie nie daje powodu do niepokoju o kości. Jeśli zdarza ci się pić pięć i więcej, warto rozważyć, czy część z nich nie mogłaby zostać zastąpiona herbatą lub wodą. Autorzy nie wyznaczają sztywnego limitu i sugerują raczej indywidualne podejście do diety. O mocnych kościach decyduje zresztą znacznie więcej niż napoje: ruch, ilość wapnia i witaminy D w diecie, unikanie palenia i ograniczanie alkoholu.
Po menopauzie warto też zapytać lekarza, czy nie czas na badanie gęstości kości, zwłaszcza jeśli w rodzinie było złamanie biodra albo zdarzyło ci się złamanie po niewielkim urazie. Decyzję o ewentualnym leczeniu osteoporozy podejmuje się z lekarzem.
Jeśli lubisz kawę, nie musisz z niej rezygnować. Wystarczy policzyć filiżanki z całego dnia, łącznie z tymi wypitymi w pracy czy u znajomych. Wiele osób jest zaskoczonych, że codziennie dochodzi do pięciu. Część z nich łatwo zamienić na herbatę, napar z owoców albo szklankę wody. Taka zmiana nic nie kosztuje, a przy okazji może poprawić sen, jeśli ostatnia kawa wypada późnym popołudniem.
Źródło: News-Medical, Nutrients (analiza Study of Osteoporotic Fractures).
Ilustracja: wygenerowana przez AI
Comments