Aspiryna od lat leży w wielu domowych apteczkach i część starszych osób łyka ją codziennie, często bez zalecenia lekarza. Naukowcy z Monash University w Australii sprawdzili, czy może ona chronić przed demencją. Wynik brzmi obiecująco tylko na pierwszy rzut oka. Wyjaśniamy, dlaczego nie warto po niego sięgać na własną rękę.
Skąd wzięły się dane
Badacze wykorzystali informacje genetyczne ponad 13,5 tys. uczestników badania ASPREE, czyli dużego badania klinicznego, w którym starsze osoby przyjmowały aspirynę albo placebo. Wcześniejsze analizy tego badania nie wykazały, by aspiryna chroniła przed demencją, gdy patrzono na wszystkich uczestników razem. Teraz naukowcy postanowili sprawdzić, czy niektórzy ludzie mogą reagować na nią inaczej. Wyniki opublikowano w 2026 roku w czasopiśmie Alzheimer’s & Dementia.
Wynik w jednej grupie
Kluczem okazał się genetyczny wskaźnik związany z liczbą płytek krwi. Badacze wyodrębnili 20 proc. uczestników z najwyższym wynikiem tego wskaźnika. W tej grupie:
- demencję rozpoznano u 1 proc. osób przyjmujących aspirynę,
- wśród osób przyjmujących placebo było to 3,3 proc.,
- oznacza to względne zmniejszenie ryzyka o około 70 proc.
Haczyk: krwawienia
W tej samej grupie poważne krwawienia wystąpiły u 4,4 proc. osób biorących aspirynę i u 2,1 proc. osób na placebo. To ponad dwa razy więcej. Aspiryna rozrzedza krew i to właśnie jej znane ryzyko. U starszych osób poważne krwawienie może być groźne.
Warto też zestawić liczby. W grupie z najwyższym wynikiem genetycznym różnica w zachorowaniach na demencję wyniosła około 2,3 punktu procentowego, a różnica w poważnych krwawieniach około 2,3 punktu procentowego na niekorzyść aspiryny.
Co mówią autorzy
Główny autor, dr Peter Fransquet z Monash School of Public Health and Preventive Medicine, przypomina, że wcześniejsze badania nie wykazały ochronnego działania aspiryny w całej populacji. Zespół podkreśla, że wynik trzeba potwierdzić w innych badaniach i dopiero potem zaprojektować badanie kliniczne dla osób z tym profilem genetycznym. Sygnał genetyczny nie był też powiązany ze znanymi genami ryzyka choroby Alzheimera.
Badacze mówią jasno: ze względu na ryzyko krwawień nie należy zaczynać brania aspiryny w celu ochrony przed demencją bez rozmowy z lekarzem.
Skąd te dane
Badanie ASPREE, czyli Aspirin in Reducing Events in the Elderly, to duże badanie kliniczne, w którym starsze osoby losowo dostawały aspirynę albo placebo. Nowa analiza nosi tytuł o tym, że genetyczny wskaźnik liczby płytek krwi może zmieniać efekt aspiryny w zapobieganiu demencji. Obok dr. Fransqueta autorami są m.in. prof. John McNeil, prof. Joanne Ryan i dr Paul Lacaze z Monash University. Według Dementia Australia w 2026 roku z demencją żyło w Australii około 446,5 tys. osób, a do 2065 roku ma ich być ponad milion.
Co to oznacza dla Ciebie i rodziców
- Jeśli mama, tata albo mąż biorą aspirynę bez zalecenia lekarza, warto z nim o tym porozmawiać, zwłaszcza gdy przyjmują też inne leki.
- Jeśli aspirynę zalecił lekarz, na przykład po zawale, nie odstawiaj jej samodzielnie.
To badanie jest ciekawym tropem dla naukowców, a nie gotową receptą. Jeśli zauważasz u siebie lub bliskich problemy z pamięcią albo masz pytania o przyjmowane leki, skonsultuj się z lekarzem.
Ilustracja: wygenerowana przez AI
Comments