Na ekranie telefonu pojawia się SMS od nadawcy „Gov PL”. Treść jest krótka i niepokojąca: twoje dane tracą ważność i trzeba je odnowić. Wystarczy kliknąć w link. Eksperci CERT Orange Polska ostrzegają, że to oszustwo, i pokazują, co dzieje się po drugiej stronie.
Jak wygląda fałszywy SMS
Oszuści rozsyłają wiadomości, w których jako nadawca wyświetla się „Gov PL”. Informują o rzekomej „utracie ważności danych” i wzywają do ich odnowienia. W SMS-ie jest link do zewnętrznej strony. O kampanii, która podszywa się pod aplikację mObywatel, portal android.com.pl napisał 6 września 2026 r., powołując się na CERT Orange Polska.
Nazwa nadawcy, która wygląda urzędowo, niczego nie gwarantuje. Oszuści potrafią podszyć się pod niemal dowolną nazwę wyświetlaną w telefonie.
Według CERT link prowadzi do strony w domenie finanse-dowiedz.com, zarejestrowanej 1 września. Strona ma wyglądać jak rządowy serwis login.gov.pl, ale nie ma nic wspólnego z administracją publiczną. Prawdziwe serwisy rządowe używają adresów zakończonych na gov.pl.
Dwa etapy wyłudzenia
Pułapka działa w dwóch krokach.
- Najpierw strona prosi o dane osobowe: imię i nazwisko, datę urodzenia, numer telefonu, adres zamieszkania i numer rachunku bankowego.
- Potem każe wybrać bank i przenosi na podrobioną stronę logowania do bankowości internetowej. Kto wpisze tam login i hasło, oddaje je przestępcom.
Po drodze łatwo niczego nie zauważyć. Formularz przypomina urzędowy, a strona logowania wygląda jak w znajomym banku. Dopiero później, gdy z konta znikają pieniądze albo ktoś posługuje się twoimi danymi, wychodzi na jaw, co się stało.
Z takimi danymi oszuści mogą próbować dostać się do konta albo podszywać się pod ciebie przy innych oszustwach.
Dlaczego akurat mObywatel
Oszuści chętnie wykorzystują to, o czym akurat się mówi. Po sierpniowej aktualizacji certyfikatów w mObywatelu eksperci ostrzegali, że temat wygasania certyfikatów może posłużyć przestępcom jako pretekst do rozsyłania fałszywych wiadomości. Coraz więcej osób po pięćdziesiątce ma dziś mObywatela w telefonie, więc taki SMS może brzmieć wiarygodnie.
CERT zaznacza, że systemy operatora blokują dużą część takich prób, ale oszuści regularnie zmieniają treść wiadomości i sposób działania, aby omijać filtry. Dlatego tak ważna jest twoja czujność.
Jak się chronić
Eksperci radzą:
- nie klikać w linki z podejrzanych SMS-ów, nawet jeśli nadawca wygląda na urząd,
- nie wpisywać żadnych danych na stronach otwartych z takiej wiadomości,
- stan dokumentów sprawdzać bezpośrednio w aplikacji mObywatel albo wpisując ręcznie adres oficjalnego serwisu rządowego w przeglądarce.
Jeśli mObywatel naprawdę wymaga jakiejś aktualizacji, zobaczysz to w samej aplikacji, a nie w linku z SMS-a. Gdy masz wątpliwości, zanim cokolwiek zrobisz, zadzwoń do kogoś bliskiego albo na infolinię swojego banku i zapytaj.
Po czym poznać fałszywą stronę
Strona oszustów może wyglądać jak prawdziwy serwis: te same kolory, podobne logo, znajomy układ przycisków. Dlatego nie oceniaj jej po wyglądzie, tylko po adresie w pasku przeglądarki. W opisanym przypadku adres zaczynał się od nazwy finanse-dowiedz.com i nie miał końcówki gov.pl. To wystarczy, by wiedzieć, że nie jest to strona urzędu.
Zwróć też uwagę na ton wiadomości. Straszenie, że coś traci ważność, i ponaglanie do szybkiego działania to typowy sposób, w jaki oszuści próbują wywołać pośpiech. Prośba o numer konta i hasło do banku przy rzekomym odnawianiu danych w aplikacji rządowej powinna od razu wzbudzić twoją czujność.
Przekaż tę wiedzę mamie, sąsiadce czy przyjaciółce. Jedna rozmowa może oszczędzić komuś wielu kłopotów.
Co zrobić, jeśli już kliknęłaś
Jeśli wpisałaś na takiej stronie login i hasło do banku, od razu zadzwoń do swojego banku, opisz sytuację i poproś o zablokowanie dostępu. Potem zmień hasło, korzystając z oficjalnej aplikacji albo strony banku wpisanej ręcznie. Podejrzane wiadomości możesz też zgłosić do CERT Polska, przesyłając SMS na bezpłatny numer 8080 albo przez stronę incydent.cert.pl.
Źródło: android.com.pl, na podstawie ostrzeżenia CERT Orange Polska.
Ilustracja: wygenerowana przez AI
Comments