Siwy pasek przy przedziałku pojawia się szybciej, niż byśmy chciały, i znów trzeba umawiać się do fryzjera albo sięgać po farbę z drogerii. Coraz więcej salonów proponuje inne rozwiązanie: zamiast walczyć z siwizną, wpleść ją w kolor. Ta technika nazywa się grey blending i według serwisu eska.pl jest dziś hitem salonów fryzjerskich. Wyjaśniamy, na czym polega i dla kogo się sprawdzi.
Na czym polega grey blending
To sposób koloryzacji, który nie ma zakryć każdego siwego włosa. Fryzjer nakłada wokół naturalnych siwych pasm kilka odcieni: szarości, srebra, popielatego blondu i chłodnych brązów. Najczęściej używa techniki balejażu, babylights albo bardzo cienkich pasemek. Siwizna staje się częścią wielowymiarowego koloru, a granica między odrostem a resztą włosów się zaciera. Efekt opisywany jest jako miękki i rozświetlony.
Dlaczego odrost mniej rzuca się w oczy
Przy klasycznym farbowaniu chodzi o pokrycie wszystkich siwych włosów jednolitym kolorem. Gdy włosy odrastają, przy skórze głowy pojawia się wyraźny kontrast. Dlatego wiele pań odwiedza fryzjera co trzy, cztery tygodnie. Przy grey blendingu cienkie, chłodne pasma optycznie łączą się z siwizną, więc odrost jest dużo mniej widoczny. Według serwisu wizaz.pl kolor może dobrze wyglądać nawet po kilku miesiącach.
Dla kogo ta technika
- Najszybciej i najbardziej naturalnie efekt wychodzi u kobiet z jasnymi włosami. Różnica między siwym a rozjaśnionym pasmem jest wtedy niewielka.
- Brunetki też mogą skorzystać, ale wymaga to ostrożności. Przy ciemnych włosach fryzjerzy stosują popielate brązy i chłodne tony pośrednie zamiast mocnego rozjaśniania, które grozi przesuszeniem. Zwykle trzeba kilku wizyt, by dojść do celu.
- Technika pasuje paniom, którym siwych włosów przybywa i które mają dość ciągłego maskowania odrostów, ale nie są gotowe na całkiem siwą głowę.
Jak dbać o włosy po grey blendingu
Siwe i rozjaśniane włosy bywają szorstkie i szybko tracą wilgoć. Wizaz.pl radzi:
- fioletowy szampon stosować od czasu do czasu, by ograniczyć żółknięcie pasm od wody, słońca i suszarki, ale nie zamiast łagodnego szamponu do codziennego mycia, bo w nadmiarze przesusza,
- po każdym myciu nakładać gęstą maskę,
- przy suszarce, prostownicy czy lokówce zawsze używać termoochrony,
- co jakiś czas zrobić zabieg nabłyszczający, w salonie albo w domu.
Jak rozmawiać z fryzjerką
Grey blending działa zarówno u blondynek, jak i u brunetek, ale efekt zależy od koloru wyjściowego. Dlatego na pierwszej wizycie warto powiedzieć, jak często dziś farbujesz odrosty, jakim kolorem i czy chcesz w przyszłości przejść całkiem na siwiznę, czy tylko złagodzić kontrast. Zapytaj też, ile wizyt będzie potrzebnych do osiągnięcia efektu i jakie kosmetyki polecałaby do domowej pielęgnacji. Dobrze jest pokazać zdjęcie koloru, który Ci się podoba.
Czy to się opłaca
Oba serwisy podkreślają, że grey blending pozwala rzadziej chodzić do fryzjera, a więc oszczędzić czas i pieniądze. Konkretnych cen nie podają, bo zależą od salonu i długości włosów. Trzeba też pamiętać, że przy ciemnych włosach dojście do efektu zwykle wymaga kilku wizyt.
Przed decyzją warto porozmawiać z fryzjerką o tym, ile masz siwych włosów, jaki jest Twój kolor wyjściowy i ile wizyt będzie potrzebnych. To, czy fryzura odmładza, jest kwestią gustu. Dla wielu kobiet największą korzyścią jest jednak spokój i brak wyścigu z odrostami co miesiąc.
Ilustracja: wygenerowana przez AI
Comments