Konserwanty a nadciśnienie: badanie na 112 tys. osób wskazało osiem substancji

Osoby, które spożywały najwięcej konserwantów hamujących rozwój drobnoustrojów, miały o 29 proc. wyższe ryzyko nadciśnienia tętniczego niż osoby spożywające ich najmniej — wynika z badania opublikowanego w „European Heart Journal”. Francuscy naukowcy przeanalizowali dane ponad 112 tys. dorosłych.

Uczestników obserwowano przez kilka lat. Co sześć miesięcy raportowali szczegółowo, co jedli i pili w ciągu trzech dni, co pozwoliło oszacować ilość przyjmowanych dodatków do żywności. Równolegle monitorowano ich stan zdrowia pod kątem chorób sercowo-naczyniowych i nadciśnienia.

W grupie o najwyższym spożyciu konserwantów przeciwdrobnoustrojowych ryzyko zawału serca i udaru było wyższe o 16 proc. Uczestnicy przyjmujący najwięcej konserwantów przeciwutleniających, które zapobiegają psuciu się żywności i zmianie jej barwy, byli o 22 proc. bardziej narażeni na nadciśnienie. Przez pierwsze dwa lata obserwacji 99,5 proc. badanych zjadło przynajmniej jeden produkt z konserwantem.

Osiem substancji z listy naukowców

Autorzy wskazali osiem dodatków powiązanych z podwyższonym ryzykiem wysokiego ciśnienia krwi: sorbinian potasu, pirosiarczyn potasu, azotyn sodu, kwas askorbinowy, askorbinian sodu, erytrobinian sodu, kwas cytrynowy oraz ekstrakt z rozmarynu. Kwas askorbinowy wykazał dodatkowo związek ze zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.

Sorbinian potasu trafia do serów, jogurtów, pieczywa i produktów garmażeryjnych. Pirosiarczyn potasu stosuje się w winach, suszonych owocach i części przetworów ziemniaczanych. Azotyn sodu to jeden z najpopularniejszych dodatków w wędlinach i kiełbasach. Kwas askorbinowy, czyli witamina C, oraz askorbinian sodu pojawiają się w sokach, napojach, przetworach owocowych i wyrobach mięsnych. Erytrobinian sodu występuje głównie w wędlinach i konserwach, kwas cytrynowy w napojach, słodyczach, dżemach i gotowych sosach, a ekstrakt z rozmarynu w produktach mięsnych, przekąskach i daniach gotowych.

Konserwanty a nadciśnienie: badanie na 112 tys. osób wskazało osiem substancji

Mechanizm pozostaje niejasny

Badanie ma charakter obserwacyjny i nie dowodzi związku przyczynowo-skutkowego. Katherine N. Balantekin z University at Buffalo zwraca uwagę na kontekst, w jakim konserwanty się pojawiają.

— Te konserwanty zwykle znajdują się w produktach ultraprzetworzonych o długim terminie przydatności do spożycia, które często zawierają więcej tłuszczu, cukru i sodu — podkreśla ekspertka.

Rozważane są też inne wyjaśnienia: nasilenie stanu zapalnego, stres oksydacyjny, wpływ na naczynia krwionośne i zmiany w mikrobiocie jelitowej. — Azotyny były na przykład wiązane z uszkodzeniami oksydacyjnymi w badaniach laboratoryjnych — wyjaśnia dietetyk Scott Keatley. Dieta bogata w żywność ultraprzetworzoną zwiększa również ryzyko cukrzycy typu 2, będącej osobnym czynnikiem ryzyka sercowo-naczyniowego.

— Ostatecznie nie wiemy jeszcze dokładnie, co stoi za tym związkiem. Prawdopodobnie jest to kombinacja wielu czynników — mówi kardiolog interwencyjny dr Cheng-Han Chen.

Co z tego wynika dla diety

— Praktyczny wniosek nie jest taki, że konsumenci muszą nauczyć się na pamięć nazw wszystkich dodatków. Badanie stanowi kolejny argument przemawiający za tym, że dieta oparta na minimalnie przetworzonych produktach sprzyja zdrowiu układu sercowo-naczyniowego — podkreśla Keatley.

Specjaliści zalecają ograniczenie żywności wysoko przetworzonej i oparcie jadłospisu na warzywach, owocach, produktach pełnoziarnistych i chudych źródłach białka. Radzą też pilnować ilości soli i sięgać po produkty bogate w potas: banany, pomarańcze, ziemniaki, zielone warzywa liściaste, fasolę i soczewicę.

Comments

Loading...