Ten wieczorny nawyk ma wielu z nas. Wątroba może za to zapłacić

Kanapka przed telewizorem, jogurt tuż przed snem, garść ciastek, bo coś ssie w żołądku. Wieczorne podjadanie to nawyk, który zna wiele z nas. Naukowcy z Oregon Health & Science University sprawdzili, czy pora jedzenia może mieć znaczenie dla wątroby. Wyniki dużego badania wskazują, że może, choć to dopiero obserwacja, a nie twardy dowód.

Prawie 200 tysięcy uczestników

Badanie opublikowano w 2026 roku w czasopiśmie Clinical Gastroenterology and Hepatology. Badacze przeanalizowali dane prawie 200 tys. osób z trzech dużych, wieloletnich amerykańskich badań: Nurses’ Health Study, Nurses’ Health Study II oraz Health Professionals Follow-up Study. Uczestnikami byli pielęgniarki i inni pracownicy ochrony zdrowia. Głównym autorem jest hepatolog dr Robert Wilechansky z OHSU, a w zespole byli też naukowcy z Massachusetts General Hospital w Bostonie.

Co wyszło

Osoby, które regularnie jadły po kolacji albo przed snem, miały o 20–30 proc. wyższe ryzyko chorób wątroby niż te, które unikały późnego jedzenia. Pod uwagę wzięto dwie choroby:

  • stłuszczeniową chorobę wątroby związaną z zaburzeniami metabolicznymi (MASLD),
  • marskość wątroby.

W opisie badania nie podano konkretnej godziny, po której jedzenie uznawano za późne. Uczestnicy sami opisywali swoje nawyki.

Dlaczego pora ma znaczenie

Badacze wskazują na zegar biologiczny. Wątroba jest wrażliwa na rytm dobowy, a jedzenie w czasie biologicznej nocy może utrudniać jej przetwarzanie pokarmu. Do badania skłoniły ich obserwacje osób pracujących na nocne zmiany, u których częściej występuje otyłość i choroby serca. Także w badaniach na zwierzętach wątroba okazała się szczególnie wrażliwa na rozregulowane pory jedzenia i snu.

Dr Andrew McHill z OHSU mówi, że pora zachowań, czy to snu, jedzenia, czy ruchu, naprawdę ma znaczenie.

Ważne zastrzeżenia

To badanie obserwacyjne. Pokazuje związek, ale nie dowodzi, że to późne jedzenie szkodzi wątrobie. Na wynik mogły wpłynąć inne czynniki, których nie zmierzono. Uczestnicy opisywali swoje nawyki sami i dość ogólnie. Dlatego OHSU prowadzi już badanie kliniczne z udziałem osób ze stłuszczoną wątrobą, w którym pora posiłków będzie dokładnie kontrolowana.

Dr Wilechansky przypomina też, że większość osób ze stłuszczeniem wątroby nigdy nie dochodzi do jego ciężkich postaci, takich jak marskość. Stłuszczenie dotyczy nawet 30 proc. mieszkańców USA, a poważne bliznowacenie rozwija się tylko u niewielkiej części z nich.

Kogo to szczególnie dotyczy

Wieczorne podjadanie często bierze się z przyzwyczajenia: kolacja wcześnie, potem serial i coś do chrupania. Bywa też skutkiem pracy zmianowej, a to właśnie obserwacje osób pracujących nocą skłoniły badaczy do zajęcia się tym tematem. Jeśli w domu ktoś ma już stłuszczenie wątroby, nadwagę albo cukrzycę, zmiana pory ostatniego posiłku to krok, który nie kosztuje nic i warto omówić go z lekarzem.

Co możesz zrobić już dziś

Hepatolog radzi, by kalorie spożywać do kilku godzin przed snem. Badacze zwracają uwagę, że zmiana pory posiłków może pomóc nawet bez zmiany tego, co jemy. W praktyce:

  • ustal godzinę kolacji tak, by między nią a snem było kilka godzin,
  • jeśli wieczorem wracasz do kuchni z nudów, a nie z głodu, spróbuj zastąpić przekąskę herbatą,
  • jeśli mąż ma zwyczaj nocnego podjadania, pokaż mu ten tekst.

Stłuszczenie wątroby długo nie daje objawów, a próby wątrobowe po 50. roku życia można zrobić w ramach programu NFZ „Moje Zdrowie”. Jeśli masz niepokojące wyniki lub objawy, skonsultuj się z lekarzem.

Ilustracja: wygenerowana przez AI

Comments

Loading...