Żucie goździków każdego dnia — co daje ta domowa praktyka i kto powinien z niej zrezygnować
Goździki, czyli wysuszone pąki kwiatowe drzewa goździkowego, od stuleci trafiają nie tylko do piernika i grzańca, ale też prosto do ust — jako domowy sposób na ból zęba i nieświeży oddech. Zwyczaj żucia jednego lub dwóch pąków dziennie wraca dziś do łask, a polecają go również stomatolodzy, gdy pacjent czeka na wizytę i szuka doraźnej ulgi.
Co siedzi w małym pąku
Za charakterystyczny, piekący smak goździków odpowiada eugenol — związek, który stanowi zdecydowaną większość olejku eterycznego zawartego w przyprawie. To właśnie eugenol wykorzystuje stomatologia: wchodzi w skład past i cementów tymczasowych stosowanych po opracowaniu ubytku. Działa miejscowo znieczulająco i hamuje rozwój bakterii, dlatego przygryziony goździk przyłożony do bolącego zęba potrafi na jakiś czas przytłumić dolegliwość.
Poza eugenolem pąki dostarczają garbników, flawonoidów i sporej dawki manganu. W przeliczeniu na sto gramów goździki plasują się bardzo wysoko w rankingach zawartości przeciwutleniaczy, ale realna porcja to ułamek grama, więc traktowanie ich jak suplementu mija się z celem.
Jak wygląda to w praktyce
Zwykle wystarczy jeden pąk. Trzyma się go w ustach kilka minut, powoli rozgryzając, aż smak zacznie słabnąć, a resztki wypluwa albo połyka. Efekt odczuwalny od razu to odświeżenie oddechu — olejek maskuje zapachy i ogranicza liczbę bakterii odpowiedzialnych za ich powstawanie. Część osób sięga po goździki po ciężkim, tłustym posiłku, licząc na zmniejszenie uczucia pełności; tradycyjna medycyna Indii i Chin przypisuje im działanie wiatropędne i pobudzające wydzielanie śliny.

Alternatywą dla żucia jest napar: dwa, trzy pąki zalane wrzątkiem i odstawione na kwadrans dają płyn, którym można przepłukać jamę ustną lub wypić go zamiast herbaty.
Granice tej metody
Stężony olejek goździkowy w kontakcie z błoną śluzową bywa drażniący i przy dłuższym stosowaniu może podrażnić dziąsło albo uszkodzić miazgę zęba. Eugenol wpływa też na krzepnięcie krwi, dlatego osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe oraz pacjenci przygotowywani do zabiegu powinni skonsultować taki nawyk z lekarzem. Odradza się go małym dzieciom, kobietom w ciąży i karmiącym.
Goździk nie leczy próchnicy ani stanu zapalnego — łagodzi objaw. Ból, który wraca po odstawieniu przyprawy, oznacza, że problem jest w zębie, a nie w niedoborze przypraw w diecie, i kończy się w gabinecie stomatologicznym.
Comments