Mozzarella dostarcza białka, a przy umiarkowanych porcjach wnosi do jadłospisu stosunkowo niewiele tłuszczu nasyconego — dlatego bywa wybierana przez osoby, które pilnują lipidogramu, i przez seniorów, którym brakuje białka w codziennym menu. Nie jest jednak produktem obojętnym dla cholesterolu u każdego, bo tłuszcz nasycony i cholesterol pokarmowy zawiera, jak każdy ser.
Co dzieje się z cholesterolem
Na stężenie cholesterolu pracują przede wszystkim dwie rzeczy: łączna ilość tłuszczów nasyconych w diecie oraz bilans całego jadłospisu. Mozzarella sprawdza się jako zamiennik tłustszych serów dojrzewających, ale nie jako produkt do jedzenia bez limitu. Przy diecie obfitującej w tłuste produkty odzwierzęce duże porcje sera dokładają kolejną cegłę do wysokiego LDL.
Osoby z podwyższonym LDL powinny sięgać po mniejsze porcje, jeść regularnie, wybierać warianty o niższej zawartości tłuszczu i zestawiać je z produktami bogatymi w błonnik. To błonnik i ogólna jakość diety robią największą różnicę w poprawie wyników lipidogramu.
Dlaczego akurat seniorzy
Z wiekiem łatwiej o spadek masy mięśniowej, a niedobór białka w diecie zdarza się bardzo często. Białko wspiera utrzymanie mięśni, co przekłada się na siłę, stabilność, mniejsze ryzyko upadków, lepszą tolerancję wysiłku i sprawniejsze dochodzenie do siebie po infekcjach. Porcja mozzarelli dodana do kanapki, sałatki czy jajek domyka białko w posiłku bez rozbudowywania go objętościowo.
Białko zwiększa też sytość, więc posiłek z serem pomaga ograniczyć podjadanie — to działa na korzyść tych, którzy trzymają masę ciała albo próbują odstawić słodycze i przekąski. Ser dostarcza również wapnia ważnego dla kości i pracy mięśni. Sam problemów z kośćmi nie rozwiąże, ale bywa realnym elementem diety wtedy, gdy nabiał jest jedynym regularnym źródłem wapnia.

Mozzarella jest mniej intensywna i zwykle mniej słona niż sery dojrzewające. Część osób lepiej ją toleruje trawiennie, choć zależy to od indywidualnej wrażliwości i konkretnego produktu.
Kiedy codzienna porcja ma sens, a kiedy trzeba uważać
Regularne jedzenie mozzarelli sprawdza się szczególnie wtedy, gdy w diecie brakuje białka, gdy apetyt jest mniejszy i posiłki muszą być odżywcze bez dużej objętości oraz gdy liczy się łatwość przygotowania. Lepiej działają małe porcje dodawane do dań niż duże ilości zjadane przy okazji.
Ostrożności wymagają: alergia na białka mleka krowiego, nietolerancja laktozy lub nadwrażliwość na nabiał, wysoki LDL i rozpoznane choroby sercowo-naczyniowe przy diecie bogatej w tłuszcze nasycone, nadciśnienie i dieta niskosodowa, a także przewlekła choroba nerek z zaleceniem ograniczania białka, fosforu lub sodu.
Najbezpieczniej traktować ten ser jako dodatek białkowy, nie główne źródło tłuszczu. Dobrze wypada w zestawieniach zwiększających objętość posiłku i dokładających błonnik: z warzywami, pełnymi ziarnami, strączkami. Mała porcja sera z dużą porcją warzyw daje więcej niż kolejna porcja sera w już tłustym daniu.
Comments