Dania ograniczyła tłuszcze trans w 2003 roku. Zgonów sercowych ubyło o 14,2 na 100 tys. rocznie
Dania jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła w 2003 roku limit przemysłowych tłuszczów trans — 2 g na 100 g tłuszczu w olejach, tłuszczach i produktach spożywczych. Przepisy pominęły naturalne tłuszcze trans, które w niewielkich ilościach występują w mleku i mięsie. Podobne rozwiązania przyjęły później Kanada, Norwegia i Singapur.
Analiza opublikowana w „American Journal of Preventive Medicine” pokazała, że po zmianie prawa umieralność z powodu chorób układu krążenia w Danii wyraźnie się obniżyła. W pierwszych trzech latach obowiązywania limitu odnotowano średnio o 14,2 zgonu mniej na 100 tys. mieszkańców rocznie.
Skąd biorą się tłuszcze trans
Powstają głównie przy częściowym utwardzaniu olejów roślinnych. Producenci zyskują dzięki temu dłuższą świeżość wyrobów, lepszą chrupkość i odporność na przechowywanie. Organizm człowieka reaguje na nie inaczej: przemysłowe tłuszcze trans zaburzają gospodarkę lipidową, nasilają stan zapalny i podnoszą ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Ich nadmiar łączy się też z cukrzycą typu 2 i zaburzeniami metabolicznymi.
Wśród potencjalnych następstw wymienia się również choroby wątroby, w tym MASLD — stłuszczeniową chorobę wątroby związaną z dysfunkcją metaboliczną. Ta rozwija się zwykle bezobjawowo.
— Choroba rozwija się, a pacjent nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, bo nie ma żadnych dolegliwości bólowych — tłumaczyła w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Anna Piekarska, ordynator Oddziału Chorób Zakaźnych i Hepatologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. dr. Wł. Biegańskiego w Łodzi.
W jakich produktach ich szukać
Tłuszcze trans trafiają przede wszystkim do żywności wysokoprzetworzonej. Znajdziemy je w części margaryn, gotowych ciastach, ciastkach i kremach, chipsach, krakersach, zupach instant, sosach w proszku, tanich daniach garmażeryjnych oraz produktach fast food.

Powiązanie z demencją
Japońscy badacze w ramach Hisayama Study, którego wyniki ukazały się w „Neurology”, mierzyli u 1628 osób po 60. roku życia stężenie kwasu elaidynowego we krwi — biomarkera przemysłowych tłuszczów trans — i śledzili ryzyko demencji. Wyższe stężenia wiązały się z większym ryzykiem demencji ogółem oraz choroby Alzheimera, również po uwzględnieniu klasycznych czynników ryzyka i składu diety. W czasie obserwacji demencję rozpoznano u 377 uczestników, w tym alzheimera u 247 osób.
Źródło: WP abcZdrowie, „Serum elaidic acid concentration and risk of dementia: The Hisayama Study” w: „Neurology”. Treści mają charakter informacyjno-edukacyjny i nie zastępują konsultacji lekarskiej.
Comments